Wczoraj oglądałem bardzo ciekawy film: „Cud terapii Garsona”.

Jest to film opowiadający o metodzie leczenia raka w sposób naturalny.

Oto recenzja jaką znalazłem:

„Lekarstwo na raka zostało wynalezione! …w 1928 roku! Oto film o terapii, którą nazwać można Świętym Graalem leczenia nowotworów. Ale nie tylko. Terapia ta, z powodzeniem leczy 57 innych schorzeń, z których wiele uznano za „nieuleczalne”. Rak, choroby serca, nadciśnienie, cukrzyca, migreny, reumatyczne zapalenie stawów, stwardnienie rozsiane, depresje, uzależnienie od narkotyków, gruźlica, zespół przewlekłego zmęczenia, czy osteoporoza to tylko niektóre z nich. Na czym polega terapia? Konwencjonalna zachodnia medycyna „leczy” wszystko środkami chemicznymi, które często nie powodują poprawy, a zwykle jedynie zatruwają dodatkowo organizm. Musi się on wtedy oprócz walki z chorobą zmagać z usuwaniem trujących chemikaliów. W przeciwieństwie do standardowej medycyny, terapia Gersona zapewnia ciału odpowiednie warunki, w których ma ono okazję wyleczyć się samo. Dostarcza się mu potężną dawkę naturalnych substancji odżywczych w postaci świeżych soków, a z drugiej (dosłownie :-) ) strony oczyszcza się organizm ze wszelkich toksyn robiąc lewatywy z organicznej kawy. Oglądając film, niechybnie dochodzimy do wniosku, iż standardowa medycyna i stojące za nią potężne multimiliardowe koncerny farmaceutyczne nie są zainteresowane terapiami, które faktycznie działają, a co gorsza zaangażowane są czynnie w ich zwalczanie. Liczą się bowiem zyski, a na te przy terapii Gersona trudno liczyć, gdyż każdy w zaciszu domowym może leczyć się sam używając powszechnie dostępnych warzyw, owoców i kawy. Dr Gerson do lat 50′ XX wieku wyleczył wiele tysięcy osób, a wyniki swoich badań przedstawił przed rządową komisją Stanów Zjednoczonych. Sprawę wyciszono. Dr Gerson zdążył opublikować wyniki swoich badań przed śmiercią. Jak łatwo się domyślić, został zamordowany”



Zapraszam do obejrzenia filmu (polskie napisy):






Po obejrzeniu filmu mam dość mieszane odczucia.
Z niecierpliwością czekam więc na wasze komentarze.

5 Responses to “Śmiertelna choroba?”

  1. Film oglądałem jakieś 2 lata temu.
    To oczywiste:
    Gdyby długość życia ludzi wydłużyła się do ponad 100, państwo nie mogło by tych ludzi utrzymywać (emerytury).
    Czyli jak zwykle chodzi o kasę:(

  2. Aleksandra says:

    Film niesamowity. Sama zauważyłam różnice w moim samopoczuciu w zależności od przyjmowanego jedzenia. Kiedy czuję się lekka i pełna energii a kiedy ociężała i pasywna. Jak poszczególne produkty oddziałują na mój organizm. Film potwierdził jak znaczący wpływ na nas ma odpowiednie odżywianie, ale także środowisko w którym żyjemy. Jak ważne jest dbanie o własne ciało i umysł. Od lat jem stosunkowo mało mięsa, a teraz zastanawiam się nad całkowitym jego wyeliminowaniu. Film ukazuje nie tylko zalecany sposób odżywiania ale i sposób życia. Co tak naprawdę liczy się podczas naszej wędrówki.

  3. Eugeniusz Aquarius says:

    Wspominano mi juz wczęsniej o terapii Gersona, machnąłem ręką, az tu nagle otrzymałem odpowiedź od Szanownego Marka Olejniczaka, za co jestem mu bwradzo wdzięczny. Obecnie pisze ksiażkę o wegetraianizmie, sam jestem wege praktycznie od urodzenia. Terapia gersona jest to nic innego jak zdrowy styl zycia, oraz to co teraz doszło czyli nauka, a ostatnio niesłychanie rozwijająca sie dziedzina NITREGENOMIKA, czyli nauka o dozywianiu ogólnei rzecz biorąc. Poniewaz nie zdązyłęm wszystkiego przestudiować do 2 godz. w nocy, więc całe studia przede mną.jedyna rzecz którą musze doiczytać, to to że pije się czyste soki po odwirowaniu, zostawiając błonnik, który jest bardzo potrzebny, o czym jest tam również mowa. Nie widac tam grama padliny czyli mięska, mało lub nic krowy, a jedynie cała energia i suplementy pochodzace z przyrody i to jest w zasadzie jedyny ratunek dla ludzkości. Ostatnio wyknałem włąsne badania, mianowicie na 6000 kobiet znalazłem dwie wegetarianki i 3 semiwegetarianki. Czyli potencjalnie 5996 to pszyszli pacjencji, jest to tylkoi kwestia czasu. Zanieczyszczenie środowiska z powodu utylizacji zabitych zwierzat jest wieksze niż z całego pzremysłu motoryzacyjnego.
    Myslę ze na dzisiaj to w ystarczy. jeżli ktoś z was ma ciekawe materiały to bardzo prosze o kontakt. siwike@op.pl
    pozdrawiam

  4. Barbara says:

    o terapii Gersona już słyszałam, bo sama już od dłuższego czasu interesuję się zależnością pomiędzy stanem umysłu, pożywieniem a chorobami. Sama od dwóch-trzech miesięcy nie jem mięsa w żadnej postaci i muszę przyznać, że mam o wiele większą jasność umysłu, jestem spokojniejsza i nie dopada mnie negatywizm. Ostatnio jestem też fanką sposobu odżywiania proponowanego przez Gillian McKeith :) jednym słowem warto dbać o siebie :) p.s. chyba wytestuje ten patent z sokami itd. z moją sąsiadką ,która od wielu lat walczy z nowotworem …. p.s.1 co do mieszanych odczuć to tak wygląda nasz świat – nikomu z ludzi u władzy lub pieniędzy nie zależy bym np.ja poszerzała swoją wiedzę i żyła po swojemu więc sami musimy wziąć odpowiedzialność za siebie :) DO DZIEŁA!!!

  5. Barbara says:

    a nawiązując jeszcze do koncernów farmaceutycznych i nie zawsze skutecznej medycyny konwencjonalnej to nie musimy daleko sięgać pamięcią wstecz do propagandy świńskiej grypy he he he

Leave a Reply

Spam Protection by WP-SpamFree