Niezbędne ludzkie potrzeby.
Człowiek jako jednostka, potrzebuje 3 rzeczy:
- Pożywienie
- Schronienie
- Rozmnażanie
Psychomanipulacja Społeczna
Społeczeństwo w jakim żyjemy, uczy nas przez cały czas, takich rzeczy jak:
- Super samochód jest niezbędny każdemu facetowi- inaczej może zapomnieć, o pięknych kobietach.
- Kobiety bez makijażu- są brzydkie i nie powinny się pokazywać.
- Mężczyzna powinien być umięśniony jak Szwarcenger.
W jaki firmy zmieniają ramę społeczną?
Czy zauważasz, te piękne kobiety, reklamujące samochody?
Czy nie jest to robione w celu, stworzenia odpowiednich skojarzeń?
Przejrzyj gazetę typu Cosmopolitan. Tam jest pokazane, co musisz mieć, by być atrakcyjną!
Albo gazety typu:”idziemy na zakupy”.
Tam nawet podają adresy sklepów! I oczywiście są to przypadkowe sklepy. Nie ma mowy o żadnej współpracy i psychomanipulacji…
Rozejrzyj się wśród swoich znajomych. Czyż wokół ciebie nie ma osób, które żyją w takiej ramie społecznej?
Gdyby ludzie w to nie wierzyli, to kto by kupował samochody za 500 000 złotych?
W filmie „Testosteron”, była scena, w której bohaterowie dochodzą do wniosku, że wszystko co robi facet jest tylko po to, by zdobyć kobietę.
„Co z tego, że masz taki wspaniały samochód, którym możesz jeździć 250km/h, jak w mieście jest ograniczenie do 60?”-pyta Sztur-„Ten samochód jest ci potrzebny, do wyrywania panienek!”.
Oczywiście tak jest.
Tylko zostało to sztucznie stworzone.
Facet ma wierzyć, że dobry samochód zapewni mu wspaniałą partnerkę.
To chyba oczywiste, czyż nie?
A co by się działo, gdyby nie było samochodów?
Playboy np. uważa, że potrzebujesz zegarka za 100 000 zł i wtedy każda jest Twoja…
Czy to rzeczywiście działa, drogie Panie?
Drogie zaręczyny?
Mam w rodzinie młodą damę, która twierdzi, że gdy już się będzie wychodzić za mąż, narzeczony musi jej dać pierścionek zaręczynowy, za co najmniej 10 000 zł.
A ja głupi myślałem, że najważniejsza jest miłość.
2 Responses to “Psychomanipulacja społeczna: Budowanie sztucznego rynku.”

Sama prawda o nas:-) ja mam na palcu pierścionek za 7000 tyś. Już mnie nie cieszy. Do teraz się zastanawiam czy za 300zł byłby gorszy? Byłby tańszy – ehh:(
Sama prawda, firmy, koncerny i opcje polityczne kojarzą nasze podstawowe potrzeby z tym co proponują i jak młotkiem wbijają nam do głowy te skojarzenia. Osobiście jestem outsiderem i dobrze mi z tym. Widzę że po prostu nie jestem podatny na sugestie, mam 27lat i jeżdżę autobusem, nie kupuje markowych ciuchów i nie ulegam modzie,